Strona główna | Mapa strony | Kontakt

a

Koszykarze Politechniki bardzo blisko wygranej w Warszawie... W niedzielę mecz z Sokołem

20-10-2016|10:07:16|Autor: Michał Filarski|fot. Paula Lesiak

To był zdecydowanie najlepszy mecz koszykarzy AZS-u Politechniki Świętokrzyskiej Galerii Echo w II lidze. W rozgrywanym na warszawskiej Pradze spotkaniu ze Shmoolkami prowadzili niemal przez cały spotkanie. Gospodarze do dogrywki doprowadzili w ostatnich sekundach i nie oddali inicjatywy wygrywając 89:81. W niedzielę o 16:00 we własnej hali akademicy podejmą Sokół Ostrów Mazowiecka.

Podopieczni trenera Stanisława Dudzika na boisku hali Prawy Brzeg przy ulicy Jagiellońskiej w Warszawie wyszli bardzo zmobilizowani. Od początku widać było, że możemy spodziewać się dobrego spotkania. Kielczanie grali bez kompleksów i od pierwszych minut osiągnęli kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymali do przerwy (42:34 dla AZS po II kwrtach).

Klasą dla siebie byli rozgrywający PŚk - Alan Jaworski, który w końcu odzyskał skuteczność z poprzedniego sezonu (31 punktów w całym meczu) i Łukasz Pawlak, który mądrze rozgrywał piłkę. Pod koszami dzielnie walczył najmłodszy na boisku - 16-letni Jacek Tarzanowski, na którego odważnie stawiają kieleccy szkoleniowcy konsekwentnie wystawiające go w pierwszej piątce. Jedyny, który pierwszej połowy nie zaliczy do udanych to Michał Ziemski, któremu sędziowie kilka razy odgwizdali błąd kroków.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla młodych akademików. Mocna obrona kielczan doprowadzała do rozpaczy graczy ze stolicy, którzy kompletnie nie radzili sobie w ataku. Niecelne rzuty, straty i... kontry kielczan. Tak wyglądało pierwsze 5 minut trzeciej kwarty wygrane przez kielczan 16:2 (!). Jak profesor grał Łukasz Pawlak, który co chwilę zabierał graczom Shmoolek piłkę (8 przechwytów w całym meczu). W 35. minucie było 56:36 dla AZS i trener gospodarzy poprosił o czas. Mocno zrugał swoich zawodników, a Ci zmienili obronę i... wszystko sie odwróciło. Kolejne 5 minut to kielczanie przegrali 2:20 i mecz znów się wyrównał.

W ostatniej odsłonie spotkania oba zespoły grały punkt za punkt, ale w pewnym momencie to gospodarze wyszli na prowadzenie 70:68. Wtedy jednak sprawy w swoje ręcę wziął Ziemski. Kielecki skrzydłowy najpierw trafił bardzo ważną trójkę, a potem na 23 sekundy przed końcem trafił za dwa podwyższając prowadzenie akademików do trzech punktów (73:70). I kiedy wydawało się, że sensacja jest naprawdę blisko to wtedy, na 2 sekundy przez końcem, za trzy trafił Mariusz Przygucki i doprowadził do dogrywki, w której doświadczeni gracze z Warszawy nie dali sobie odebrać zwycięstwa.

Teraz przed koszykarzami mecz z mocną drużyną Sokoła Ostrów Mazowiecka, która w ostatniej kolejce do ostatnich sekund walczył o zwycięstwo z liderem Księżakiem Łowicz, przegrywając zaledwie jednym punktem. Ale akademicy w Warszawie pokazali, że mogą być groźni dla każdego i na pewno nie stoją na straconej pozycji. Początek spotkania w Hali Politechniki Świętokrzyskiej, obok Galerii Echo, w niedzielę 23 października o godzinie 16:00.

A to jeszcze nie koniec koszykarskich emocji w najbliższym tygodniu. Już w środę czekają nas historyczne, akademickie derby Kielc w II lidze. Początek meczu w hali UJK o 19:00, a w kolejną niedzielę Politechnika zagra ponowne u siebie z ProBasketem Kutno.

Shmoolky Warszawa - AZS PŚk Galeria Echo Kielce 89:81 (16:19, 18:23, 20:16, 19:15, d.16:8)

AZS: Jaworski 31(5×3, 4zb,3as,5p), Ziemski 14(2×3,9zb), Pawlak 14(2×3,4zb,3as,7p), Tarzanowski 9(8zb), Drogosz 5(6zb,2as,3p) oraz Kaczmarczyk 6, Mazur 2(2as), Białek, Żaba-Żabiński, Paluch.

|Top
Aktualności | O Nas | Sekcje | Rozgrywki | Zapisy | Partnerzy | Galeria | Kontakt

Licznik odwiedzin: 248472. Ostatnia aktualizacja: 05.02.2017 12:26:36
Copyright © 2013 PŚK AZS Kielce. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystanie jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez zgody AZS Kielce jest zabronione.