Strona główna | Mapa strony | Kontakt

a

Derby Kielc dla koszykarzy Politechniki! Zostawili serce na boisku

14-12-2015|17:57:07|Autor: Michał Filarski|fot. Paula Lesiak

Wielkie emocje towarzyszyły pierwszym od lat koszykarskim derbom Kielc. Na boisku było dużo walki, nikt nie odpuszczał. Ostatecznie dzięki fantastycznej grze w obronie to młodzi koszykarze AZS-u Politechniki Świętokrzyskiej Galerii Echo cieszyli się z zasłużonej wygranej nad faworyzowaną drużyną Calipers. Dzięki temu to właśnie akademicy okazali się najlepsi w I rundzie rozgrywek. A przed sezonem mało kto na nich stawiał...

- Jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się wygrać to spotkanie. Przed zawodami miałem pewne obawy, z powodu kontuzji wypadli nam ze składu Hubert Ciepliński i Bartek Pobocha. Mieliśmy małą możliwość rotacji, zwłaszcza jeśli chodzi o wysokich zawodników, ale chłopcy zostawili całe serce na boisku. Zagrali świetnie w obronie, wyłączyli najlepszych zawodników Calipers i przede wszystkim cały czas naciskali, biegali przez całe 40 minut. Pod koniec meczu widać było, że nasz rywal opadł z sił, zabrakło celnych rzutów w końcówce - mówił po meczu szczęśliwy trener Politechniki Stanisław Dudzik.

Starcie dwóch kieleckich zespołów jeszcze przed pierwszym gwizdkiem budziło spore emocje. Ciekawość kibiców budził przede wszystkim fakt, jak młodzi koszykarze Politechniki spiszą się w rywalizacji z doświadczonymi, ogranymi w I i II lidze rywalami. Na mecz przyszła rekordowa liczba kibiców i chyba nie żałowali, bo widowisko było bardzo emocjonujące...

a

Mecz rozpoczął się od dobrych akcji Wojciecha Miernika, po dwóch minutach było 5:0 dla Calipers. Nie zrażeni akademicy rozpoczęli pogoń i po rzucie Michała Ziemskiego prowadzili 8:6. Kolejne pięć dołożył Łukasz Pawlak i było 13:10 dla AZS. Końcówka kwarty dla Calipers, którzy powrócili na prowadzenie (16:13). Straty celną dobitką zniwelował Szymon Żaba-Żabiński i pierwsza kwarta zakończyła się jednopunktowym prowadzeniem gości.

Pierwsze cztery minuty w dalszym ciągu bardzo wyrównane, gra toczyła się punkt za punkt. Odjazd zawodników Grzegorza Kija nastąpił w piątej minucie. Z wyniki 22:21 na korzyść Calipers zrobiło się nagle 31:21 po kilku dobrych akcjach skutecznego w tym meczu Piotra Borowickiego. Akademicy nie stracili jednak kontaktu z rywalem. Bardzo ważne pięć punktów w końcówce dorzucił lider AZS-u Alan Jaworski i akademicy złapali kontakt z rywalem. Do przerwy Calipers prowadzili sześcioma oczkami (34:28). - Nasi rywale lepiej sobie radzili w ataku, a my mieliśmy kilka przestrzelonych rzutów z prostych pozycji i mimo, że nasza defensywa nie była  zła, to czegoś jej jeszcze brakowało - tłumaczył taki obrót sprawy Szymon Żaba-Żabiński, podkoszowy AZS-u.

a

 - Przed przerwą, gdy przegrywaliśmy już nawet dziesięcioma punktami to wkradł się pewien niepokój - zdradził trener Dudzik, ale po chwili dodał: - Druga połowa w wykonaniu moich koszykarzy była świetna. I trudno się z tym nie zgodzić. Politechnika trzecią kwartą rozpoczęła od zrywu 10:0. Kapitalnie funkcjonowała agresywna obrona, z którą zupełnie nie mogli sobie poradzić doświadczeni gracze Calipers. Ograni w wyższych ligach koszykarze, jak Artur Busz, czy Jakub Lewandowski w ogóle nie mogli trafić do kosza, a akademicy kontrami powiększali przewagę, która na koniec trzeciej odsłony sięgnęła dziewięciu punktów (55:46). Skąd taka metamorfoza Politechniki? - W przerwie powiedzieliśmy sobie w szatni, że musimy walczyć jeszcze mocniej, bo ten mecz jest do wygrania. Wyszliśmy na boisko jeszcze bardziej skoncentrowani i naładowani chęcią pokazania, że stać nas na jeszcze więcej - zdradzał kulisy narady w przerwie popularny „Żaba".  

W ostatniej części emocji również nie zabrakło. Początkowo Politechnika jeszcze bardziej powiększyła przewagę - po trójce Michała Ziemskiego prowadziła już 63:50. Calipers mieli jeszcze nadzieję na wygraną, gdy sześć punktów z rzędu rzucił Borowicki i przewaga stopniała jedynie do siedmiu punktów (63:56 na dwie minuty do końca). Końcówka ponownie należała jednak do graczy trenera Dudzika. Decydujące rzuty wolne z zimną krwią trafiali Alan Jaworski i Michał Ziemski.  - Zagraliśmy zupełnie bez walki, bez przysłowiowych jaj. Nie pokazaliśmy zupełnie nic. Widać było też brak Pawła Bacika... - mówił po meczu najlepszy strzelec przegranych Piotr Borowicki. Były zawodnik Politechniki komplementował też zwycięzców: - Oczywiście gratuluję Politechnice, zagrali bardzo dobrze zawody, szczególnie w obronie.

Ostatecznie Politechnika pokonała Calipers 70:58 i to ona z bilansem ośmiu zwycięstw i zaledwie jednej porażki wygrała I rundę trzecioligowych rozgrywek. - I przynajmniej do marca możemy mówić, że jesteśmy najlepszą drużyną koszykarską w Kielcach - zaznaczył z uśmiechem Szymon Żaba-Żabiński. Dla zwycięzców tradycyjnie najwięcej punktów zdobył Alan Jaworski (31 pkt.) notując przy tym aż siedem przechwytów. Swoje bardzo ważne punkty dołożyli też Michał Ziemski i Łukasz Pawlak. Na miano cichych bohaterów zasłużyli na pewno wspominany Żaba-Żabiński i Filip Drogosz, którzy niemal przez cały mecz pod nieobecność Bartłomieja Pobochy zażarcie walczyli z doświadczonymi wysokimi Calipers.

a

- Jestem dumny z chłopaków. Myślę, że teraz moi zawodnicy już nie odpuszczą i do końca będziemy walczyć o same zwycięstwa - powiedział zadowolony trener Politechniki Stanisław Dudzik, który przyznał, że nie spodziewał się tak dobrej gry swoich zawodników w tej rundzie:  - Gdyby mi ktoś przed sezonem powiedział, że będziemy na pierwszym miejscu po pierwszej rundzie to byłbym trochę zdziwiony. Mamy całkiem nowy zespół, złożony praktycznie z samych młodych zawodników. Ale mamy też porządnego rozgrywającego , który „trzyma" całą drużynę, złożoną z ambitnych, chcących coś osiągnąć chłopaków. Wszyscy są w pełni skoncentrowani na meczach, ale i na treningach. Oby tak dalej - mówił z dużym entuzjazmem doświadczony szkoleniowiec. A jak do tej sytuacji podchodzą sami zawodnicy? - Spokojnie - mówi Szymon Żaba-Żabiński.  - Na razie  szklanka jest do połowy pusta, nie popadamy w hurraoptymizm, aby mimochodem nie spocząć na laurach. Przed nami jest jeszcze wiele nauki oraz sporo do poprawy w naszej grze, szczególnie w ataku - dodał.

Z kolei Calipers z bilansem 7-2 rundę zakończyli na drugim miejscu. Mimo dobrej pozycji, zapewniającej grę w barażach (awansują cztery pierwsze drużyny) na pewno spisali się poniżej swoich oczekiwań. - Przegrywamy mecze, które powinniśmy wygrywać, nie możemy tak grać - krytycznie grę swojego zespołu ocenił Piotr Borowicki. Podopieczni Grzegorza Kija okazję do rehabilitacji będą mieć już w najbliższą niedzielę, kiedy to w rozegranym awansem meczu spotkają się w Krakowie z tamtejszą Politechniką. - To będzie trudny wyjazd, ale musimy ten mecz wygrać, jeśli marzymy o pierwszym miejscu - dodaje Borowicki.

a

Dłuższa przerwa w grze czeka koszykarzy AZS-u. Oni pierwszy mecz rundy rewanżowej zagrają zgodnie z terminarzem 10 stycznia. We własnej hali podejmą radzący sobie nadspodziewanie dobrze zespół MKS Gorlice (bilans 5-4). W Gorlicach w pierwszym meczu sezonu Politechnika wygrała 73:58. - Zdajemy sobie sprawę, że druga runda będzie cięższa. Aż sześć spotkań gramy na wyjeździe, tam wszystko może się zdarzyć. Jestem jednak dobrej myśli. Chłopaki wiedzą na co ich stać i myślę, że będą walczyć o zwycięstwo w każdym meczu - zapewnia trener Politechniki Stanisław Dudzik, wtóruje mu najstarszy w drużynie Szymon Żaba-Żabiński: - Widać progres i postępy jakie na przełomie kilku miesięcy zrobiliśmy, jednak uważam, że to nie koniec naszego rozwoju, zarówno każdego gracza z osobna, jak i całej  AZS-owskiej "maszynki". Trzeba dalej mocno pracować, a efekty przyjdą.

Zobacz galerię zdjęć z meczu autorstwa Pauli Lesiak

AZS Politechnika Świętokrzyska-Galeria Echo Kielce - UKS Calipers Kielce 70:58 (15:16, 13:18, 27:12, 15:12)

AZS PŚk: Jaworski 31 (3x3,2zb,3as,6p), Ziemski 14 (1x3,8zb,2as,3p), Pawlak 12 (2x3,6zb,2p), Żaba-Żabiński 8 (7zb), Drogosz 5 (6zbm2p) oraz Pękalski, Parfian, Mazur, Banasik, Kobiec, Mormus, Kumoch.

Calipers: Miernik 10 (1x3), Łuczyński 6, J.Strzałka 5 (1x3), Lewandowski 4, Busz 3 oraz Borowicki 18, Rzońca 10, Walczyk 2.

|Top
Aktualności | O Nas | Sekcje | Rozgrywki | Zapisy | Partnerzy | Galeria | Kontakt

Licznik odwiedzin: 254086. Ostatnia aktualizacja: 05.02.2017 12:26:36
Copyright © 2013 PŚK AZS Kielce. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystanie jakichkolwiek materiałów znajdujących się na tej stronie bez zgody AZS Kielce jest zabronione.