Strona główna | Mapa strony | Kontakt | |
:: Aktualności
Politechnika króluje w Kielcach! Debry Kielc dla akademików A przynajmniej jest na tronie do kolejnych drugoligowych derbów Kielc... W ostatnią niedzielę piłkarze ręczni AZS-u Politechniki Świętokrzyskiej nie dali szans rezerwom Vive Targów Kielce wygrywając 31:24 i w ligowej tabeli awansowali na ósmą pozycję z niewielką stratą do piątego MOSiRu Bochnia. Najskuteczniejszym zawodnikiem był Jarosław Kuraś. - Wygraną zapewniliśmy sobie (przede wszystkim) pierwszą połową gdzie w obronie postawiliśmy mur nie do przejścia dla rywali, defensywa funkcjonowała niemal bez zarzutu czego wynikiem była liczba rzuconych bramek przez młodych zawodników Vive II (tylko 7 bramek przez 30 minut-pryp.MF). Szlifowana na treningu gra defensywna działała tak jak sobie to zakładaliśmy, była to przede wszystkim mocna, męska gra, stopowanie wchodzących w naszą strefę obronną zawodników przeciwnej drużyny i komunikacja - opowiadał po spotkaniu Szymon Żaba- Żabiński. Niewątpliwie te czynniki zdecydowały o skutecznej gry zespołu prowadzonego przez Pawła Sieczkę. Do gry w ataku także nie można było mieć większych uwag, jednak kołowy Politechniki dostrzegł jeszcze sporo elementów do poprawy. - Skuteczność była na naprawdę przyzwoitym procencie, ale kilka (może nawet kilkanaście) „głupotek" się nam przytrafiło - m.in. niecelne podania do kontr, kilka fauli ofensywnych. I z całego tego obrazu wyszło nasze prowadzenie „tylko" 7 bramkami(14:7) - dodał. Druga połowa rozpoczęła się od dość niespotykanej sytuacji. Akademicy tak palili się do gry, że aż siedmiu zawodników z pola rozpoczęło na boisku drugą odsłonę! Poskutkowało to dwuminutową karą, jednak większego wpływu na przebieg meczu nie miało. Akademicy byli bardzo zmotywowani i gracze rezerw Mistrza Polski ratowali się zmianami taktycznymi, m.in. próbowali wyłączać z gry jednego z rozgrywających AZS PŚk - Marka Glitę. Przewaga azetesiaków sięgnęła już 10 bramek i nastąpiło małe rozprężenie - goście odrobili aż pięć bramek. Wystarczyło jednak kilka mocnych słów trenera Pawła Sieczki i sytuacja została opanowana. Na boisku mieli szansę pokazać się rezerwowi, którzy zachowali podobny poziom gry i utrzymali wysoką przewagę. - Wygraliśmy zasłużenie, prowadząc od początku do końca meczu. Trzeba zaznaczyć, że gra naszego zespołu w ataku była w tym spotkaniu naprawdę skuteczna i mogła się spodobać widzom, którzy przyszli oglądać derbowy pojedynek piłkarzy ręcznych. Gra w obronie także zasługuje na pochwałę, mimo że w drugiej połowie nieco straciliśmy na animuszu - ale obraz całego meczu, woli walki, chęci i ambicji, która kipiała w tej formacji, jest bardzo pozytywny i dobrze rokuje na przyszłość - podsumował Żaba-Żabiński. Najskuteczniejszy w ekipie Pawła Sieczki był Jarosław Kuraś, zdobywca 10 bramek. Teraz piłkarzy ręcznych AZS PŚk czeka spotkanie z ostatnim w tabeli Orłem Przeworsk. Do własnej hali akademicy powrócą 23 lutego na mecz z Grunwaldem Ruda Śląska. Michał Filarski Fot. Maciej Wadowski AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce - Vive Targi II Kielce 31:24 (14:7) AZS PŚk: Smagór, Porzucek, Godzwon - Lenty 1, Kwieciński 5, Zacharski 1, Nowakowski 2, Kuraś 10, Glita 5, Kołodziej 7, Żaba-Żabiński, Sitarski, Rutecki, Kozłowski.
Pogoń i horror na koniec...Cracovia jednak lepsza Politechnika lepsza od Skawy! Teraz Cracovia... Testosteron unosił się w powietrzu… Politechnika lepsza od Bochni Słodko-gorzki tydzień koszykarzy Politechniki... |
|
|Top | |
Aktualności | O Nas | Sekcje | Rozgrywki | Zapisy | Partnerzy | Galeria | Kontakt | |